Pluskwy w hotelu – zabieg bez wyłączania pokoju z obiegu

← Dla Instytucji

Hotele · hostele · motele · apartamenty na doby

Odpluskwianie hotelu różni się od zabiegu w mieszkaniu jedną rzeczą: pokój musi wrócić do sprzedaży, a gość nie może mieć kontaktu z pozostałościami. Dlatego nie opryskujemy materacy — nigdy. Pracujemy termicznie tam, gdzie gość dotyka, chemicznie tam, gdzie nie dotknie, i zostawiamy Państwu dokumentację z każdego wejścia.

3–5 dni

tyle mija od ukąszenia do pojawienia się śladów. Gość obwinia ostatni nocleg — nie ten właściwy.

ten sam dzień

po zabiegu termicznym pokój wraca do sprzedaży. Bez wietrzenia i bez zmywania powierzchni.

zero

opryskanych materacy, poduszek i tapicerki. Prawo tego zabrania, my też.

Gość właśnie zgłosił pluskwy. Pierwsza godzina

To, co zrobi personel w pierwszej godzinie, decyduje o tym, czy problem zostanie w jednym pokoju, czy rozejdzie się na piętro. Kolejność ma znaczenie.

  1. Nie przenoście gościa do pokoju obok. Jeżeli musi zmienić pokój — inne piętro albo przeciwny koniec korytarza. Przeniesienie obok to najczęstszy sposób, w jaki jeden pokój staje się trzema.
  2. Zabezpieczcie bagaż gościa. Rzeczy do worków foliowych, zamknięte, zanim opuszczą pokój. Nie przez pralnię, nie przez magazyn.
  3. Zamknijcie pokój i oznaczcie go. Bez sprzątania, bez odkurzania, bez zmiany pościeli — każda z tych czynności rozwozi owady i zaciera ślady potrzebne do rozpoznania.
  4. Zróbcie zdjęcia. Pościel, szwy materaca, zagłówek, stolik nocny. Zdjęcia rozstrzygają później spór o to, czy problem w ogóle istniał.
  5. Zapiszcie numer pokoju, datę i godzinę zgłoszenia. To pierwszy wiersz dokumentacji, która ochroni obiekt przed roszczeniem.
  6. Zadzwońcie, zanim cokolwiek kupicie. Bardzo często zgłoszenie nie dotyczy pluskwy — a jeżeli dotyczy, preparat z marketu pogorszy sytuację, rozpraszając populację po pomieszczeniu.

Pięć rzeczy, które pogarszają sytuację

  • Oprysk materaca. Nielegalny, nieskuteczny wobec jaj w szwach i niemożliwy do usunięcia bez wielokrotnego prania. Gość śpi potem na pestycydzie.
  • Wyniesienie materaca przez korytarz. Trasa, którą przejdzie, staje się nową drogą rozprzestrzeniania. Jeśli materac ma zniknąć, pakuje się go na miejscu.
  • Zamknięcie pokoju „na przeczekanie”. Pluskwa przeżywa bez pokarmu wiele miesięcy, a głodna wychodzi szukać go dalej — do pokoi sąsiednich.
  • Pranie pościeli razem z innymi pokojami. Wózek bieliźniarski przewozi owady przez całe piętro.
  • Zamgławianie ULV całego pokoju. Pokrywa pestycydem wszystko, włącznie z powierzchniami, których pokrywać nie wolno, a populację rozprasza, zamiast ją zlikwidować. Pokój wypada z obiegu na długo i wymaga potem gruntownego zmywania.

Gość obwinia ostatni nocleg. Niekoniecznie ten właściwy

Swędzące ślady po ukąszeniach pluskwy pojawiają się najczęściej dopiero po trzech lub więcej dniach. Bezpośrednio po ukąszeniu bywa odczuwalne lekkie pieczenie, które szybko mija — i na tym się kończy. Część osób nie reaguje wcale.

Konsekwencja działa w obie strony. Gość, który spędził u Państwa jedną noc i zauważył zmiany skórne nazajutrz, został pokąsany kilka nocy wcześniej — gdzie indziej. I odwrotnie: ukąszenia zadane w Państwa obiekcie ujawnią się dopiero u kolejnego gospodarza.

Mogą Państwo zostać obciążeni opinią i roszczeniem za coś, co wydarzyło się poza obiektem — a jednocześnie realny problem u Państwa może długo pozostać niezgłoszony. Na jedno i drugie jest ta sama odpowiedź: udokumentowany stan pokoju z datą.

Po każdej inspekcji i każdym zabiegu przekazujemy protokół: data, zakres czynności, stan zastany, zastosowane środki wraz z kartami charakterystyki. To dokument, który mogą Państwo przedstawić gościowi, serwisowi rezerwacyjnemu, ubezpieczycielowi lub kontroli.

Pokój wyłączony z obiegu kosztuje codziennie

To jest realna różnica między metodami — i zwykle ważniejsza dla obiektu niż sama cena zabiegu.

Po zabiegu wyłącznie chemicznym

  • czas na opad środka i wietrzenie
  • usuwanie pozostałości ze wszystkich powierzchni, których dotknie gość — skórą gołą, odzianą lub obuwiem
  • w pomieszczeniu zamkniętym nie ma UV, deszczu, wiatru ani bakterii glebowych: pozostałości nie znikają same
  • zapach utrzymuje się dłużej, niż przewiduje grafik rezerwacji

Po zabiegu termicznym

  • pokój wraca do sprzedaży tego samego dnia
  • nie ma czego zmywać ani wietrzyć
  • brak zapachu i brak pozostałości na powierzchniach użytkowych
  • jaja giną od razu — temperatury nie da się „przeżyć” odpornością

W obiekcie noclegowym nie da się wdrożyć profilaktyki czynnej, więc pewna forma ochrony rezydualnej zwykle musi pozostać. Pytanie nie brzmi „czy chemia”, tylko gdzie.

Preparat trafia wyłącznie na twarde powierzchnie i w miejsca niedostępne dla użytkownika: szczeliny konstrukcji, listwy, przestrzenie za meblami, progi, obrzeża drzwi, wloty wentylacji. Nigdy na materace, poduszki, pościel ani tapicerkę. Tam pracuje temperatura.

  • krótki czas wyłączenia pokoju — nie trzeba zmywać powierzchni użytkowych
  • brak podrażnień i poparzeń skóry u gości śpiących na opryskanym materacu
  • brak ryzyka chemicznego zapalenia płuc u osób wrażliwych
  • brak reklamacji i roszczeń z tytułu kontaktu z substancją
  • ochrona rezydualna działa dalej — dokładnie tam, gdzie pluskwy się przemieszczają

Profilaktyka, która nie wymaga współpracy gości

Gość nie będzie sprawdzał łóżka ani zgłaszał podejrzeń. Personel już tak — pod warunkiem, że wie, gdzie patrzeć. Pluskwy zasiedlają pokój w przewidywalnej kolejności i to daje punkt zaczepienia.

  • Inspekcje profilaktyczne — przegląd pokoi według stref zasiedlania, z protokołem: przed sezonem, po sezonie lub rotacyjnie
  • Szybkie oczyszczanie termiczne — przejście suchą parą pod ciśnieniem po miejscach zajmowanych w pierwszej kolejności: szwy i obrzeża materaca, rama i stelaż, zagłówek, stolik nocny
  • Cykliczne opryski profilaktyczne — wyłącznie w miejscach niedostępnych dla gości, bez kontaktu z powierzchniami użytkowymi
  • Zabezpieczenie ciągów komunikacyjnych — korytarze, obrzeża drzwi od strony korytarza, wentylacja; ograniczenie przechodzenia między pokojami
  • Bariery fizyczne na łóżkach — bezobsługowe, trwałość ponad 5 lat; działają bez udziału kogokolwiek
  • Szkolenie personelu — jak rozpoznać wczesne ślady, gdzie szukać, co robić przy zgłoszeniu i czego nie robić

Ostatni punkt jest najtańszy i w praktyce najskuteczniejszy. Personel sprzątający ma kontakt z każdym pokojem codziennie — wystarczy, żeby wiedział, na co patrzy.

Odpluskwianie hotelu — zakres usług

Dobór metody wynika z dwóch rzeczy: jak szybko pokój musi wrócić do sprzedaży i czy w pomieszczeniu mogą pozostać pozostałości chemiczne. Wszystkie pozycje można łączyć.

  • Zabieg termiczny z blokadą przejść — bez pozostałości w strefie gościa, pokój w obiegu tego samego dnia
  • Zabieg łączony: termiczny i chemiczny — rekomendowany przy większych populacjach; materace termicznie, chemia kierunkowo i tylko poza strefą kontaktu
  • Zabieg chemiczny z blokadą przejść — najkrótsza obecność ekipy na miejscu, oprysk szczegółowy ognisk, nie zamgławianie
  • Inspekcja szybka — rozstrzygnięcie zgłoszenia, zanim obiekt wyda pieniądze albo wyłączy pokój bez powodu
  • Inspekcja szczegółowa z konsultacjami — mapowanie ognisk, analiza przyczyn nawrotu, raport i program naprawczy
  • Profilaktyka bierna i szkolenia personelu

Do każdego zabiegu dołączamy protokół wykonania oraz karty charakterystyki wszystkich użytych produktów biobójczych. Nie jest to usługa dodatkowa — jest to obowiązek, którego część wykonawców nie realizuje. Pełny zakres dla instytucji →

Pytania, które zadają nam obiekty

Czy trzeba wyłączyć z użytku całe piętro albo cały obiekt?

Nie. Pracujemy pokojami i zabezpieczamy przejścia, żeby populacja nie przeszła dalej w trakcie zabiegu. Wyłączenie całego piętra bywa potrzebne tylko wtedy, gdy inspekcja wykaże ogniska w kilku sąsiadujących pokojach jednocześnie.

Czy pokój można sprzedać tego samego dnia?

Po zabiegu termicznym — tak. Po zabiegu z udziałem chemii zależy to od tego, gdzie trafił preparat; przy naszej zasadzie pozostawiania go wyłącznie poza strefą kontaktu gościa czas wyłączenia pokoju jest krótki. Przy zamgławianiu całego pomieszczenia — a tak pracuje znaczna część wykonawców — pokój wypada z obiegu znacznie dłużej i wymaga potem zmywania powierzchni.

Czy trzeba wymieniać materace?

W większości przypadków nie. Materac oczyszczony termicznie i zabezpieczony pokrowcem barierowym zostaje w użyciu. Wymiana jest uzasadniona przy uszkodzonej konstrukcji albo przy materacu wcześniej opryskanym pestycydem — takiego nie da się doprowadzić do stanu, w którym można na nim bezpiecznie spać.

Czy dostaniemy dokumentację na wypadek sporu z gościem?

Tak, przy każdym wejściu. Protokół zawiera datę, pomieszczenia, stan zastany, wykonane czynności i zastosowane produkty wraz z numerami pozwoleń; karty charakterystyki przekazujemy osobno. Dokumenty tego rodzaju są jedyną rzeczą, która realnie chroni obiekt przy roszczeniu i przy kontroli.

Czy pluskwy świadczą o braku higieny w obiekcie?

Nie. Pluskwa domowa nie reaguje na czystość, lecz na obecność śpiącego człowieka. Przyjeżdża w bagażu — także do obiektów pięciogwiazdkowych. Różnica między obiektami nie polega na tym, czy problem się pojawi, tylko na tym, jak szybko zostanie wykryty.

Jak szybko możecie przyjechać i czy działacie poza swoim regionem?

Zgłoszenia z obiektów noclegowych traktujemy priorytetowo, bo każdy dzień przestoju pokoju to realny koszt. Obsługujemy Warszawę, Wrocław, Poznań, Łódź, Katowice i szerokie okolice; do pozostałych części kraju przyjeżdżamy po ustaleniu warunków dojazdu.

Wycena dla obiektu

Proszę podać liczbę pokoi objętych zgłoszeniem, rodzaj łóżek i to, czy wcześniej wykonywano już jakiekolwiek zabiegi. Na tej podstawie podajemy zakres i koszt — bez wizyty, w ciągu 24 godzin. Rozmowa jest bezpłatna i nie zobowiązuje do niczego.

Pełna dyskrecja. Nie publikujemy nazw obiektów, z którymi pracujemy, i nie wystawiamy ich jako referencji.

← Wszystkie rozwiązania dla instytucji


Lectus — zwalczanie pasożytów zewnętrznych. Zabiegi, diagnostyka i profilaktyka dla obiektów noclegowych, wspólnot i instytucji.
Za treści merytoryczne i procedury odpowiada Daniel Marek, konsultant ds. pasożytów zewnętrznych — autor dwóch poradników o pluskwach (Wydawnictwo Lectus, 2015).